Obserwowanie, jak dziecko się kształtuje

Wielką radością lub horrorem, w zależności od tego, jak podchodzi się do roli bycia rodzicem, jest odkrycie, że mamy w swoich rękach „materiał" łatwo poddający się formowaniu. W krótkim czasie rodzic się jednak przekonuje, że ta krucha istota tak naprawdę kształtuje się po swojemu. Wtedy uczucie radości jest zastępowane przez poczucie winy i porażki; wydaje się, że można było zrobić więcej, być skutecz­niejszym.

Sferą życia twojego dziecka, którą możesz kontrolować, są co­dzienne, rutynowe czynności. Możesz wziąć odpowiedzialność za ma­łe rzeczy, które stanowią fundament życia dziecka. Poświęć kilka mi­nut jednego wieczoru na wykonanie następującej pracy. Na dużym arkuszu papieru spisz wszystkie zajęcia, w których uczestniczy twój syn czy córka:

•        Codziennie (chodzenie do szkoły, pobyt w szkole, przygotowania do snu i tym podobne).
•        Co tydzień (zajęcia sportowe, zbiórki zuchów, lekcje gry na pianinie).
•        Przeważnie w każdym tygodniu (to, co w założeniu ma się odbywać co tydzień, ale w praktyce tak się nie dzieje).
•        W każdym miesiącu lub co kilka miesięcy (urodzinowe przyjęcia, rodzinne wyjazdy, odwiedziny u dziadków).
•        W jednej lub dwóch porach roku (jazda na rowerze w parku, pły­wanie).
•        Corocznie (letnie wakacje nad morzem, spotkania z krewnymi w Boże Narodzenie).

Możesz także oszacować, ile czasu w tygodniu dziecko spędza z tobą, z drugim rodzicem, a także z innymi ważnymi osobami w jego życiu.

Wybierz główne kategorie czynności dziecka, które uważasz za waż­ne. Przeprowadzając to ćwiczenie w odniesieniu do dzieci, uwzględni­łam poniższe kategorie:
•        Zajęcia fizyczne.
•        Zajęcia twórcze.
•        Zajęcia edukacyjne.
•        Możliwości uczenia się obcowania z innymi ludźmi.
•        Możliwości rozwoju własnej niezależności i pewności siebie.
•        Możliwości rozwoju poczucia odpowiedzialności.
•        Możliwości prowadzenia rozmów.

Jakie kategorie wybierzesz, i w jaki sposób je uporządkujesz, zależy od ciebie, ja zdecydowałam się na prosty system punktowy. Na przy­kład zamiast pisać: droga do szkoły z tatą autobusem i metrem, wpisy­wałam literę B (ćwiczenia fizyczne, bo szli pieszo do autobusu) oraz S (możliwość rozwoju własnej niezależności i pewności siebie) i T (moż­liwość rozmawiania). Pozostałe czynności zaznaczałam w ten sam spo­sób, używając E do oznaczania zajęć edukacyjnych, R do możliwości rozwoju odpowiedzialności, P do interakcji z innymi ludźmi, I do za­jęć twórczych.

Nie miałam ambicji, aby powyższe kategorie obejmowały cało­kształt życia mojego dziecka. Chciałam natomiast, żeby były jak naj­bardziej ogólne. Jako osoba niezbyt związana z muzyką, zdecydowa­łam się zakwalifikować lekcje gry na pianinie do zajęć fizycznych, edukacyjnych i twórczych, a nie tworzyłam oddzielnej kategorii zaję­cia muzyczne.

Na koniec, już tylko dla zabawy, podliczyłam punkty dla każdej jed­nostki osobno. 5 punktów przyznawałam za występowanie danej czyn­ności codziennie, 4 za cotygodniowe zajęcia, 3 za przeważnie cotygo­dniowe, 2 za zajęcia comiesięczne i sezonowe, a 1 punkt za coroczne. Przy ocenianiu zachowywałam dużą swobodę lub nieco naciągałam wyniki, i tak za szkołę w kategorii „zajęcia edukacyjne" wpisywałam aż 10 punktów, ponieważ nauka pochłania znaczną część dnia, a za tele­wizję jedynie 3, bo chociaż mój syn spędza przed telewizorem mniej więcej pół godziny każdego dnia, wartość informacyjna jego ulubio­nych programów jest wątpliwa.

Po dodaniu punktów otrzymany rezultat pomimo mojego naciąga­nia był dla mnie szokujący. Syn uzyskał 59 punktów za zajęcia fizycz­ne i tylko 21 za okazje do rozwoju poczucia własnej niezależności. W zakresie kształtowania odpowiedzialności zdobył 0 punktów. Zaję­cia twórcze znalazły się za fizycznymi, co było dla mnie wielkim zasko­czeniem, ponieważ wydawało mi się, że moja rodzina raczej stroni od sportu.

Uważnie przyjrzałam się mojej liście i stwierdziłam, że zupełnie po­minęłam relacje syna z rodzeństwem. Zapomniałam na przykład, że kiedy ogląda kreskówki, towarzyszy mu trzyletnia siostra, a w pokoju bawi się również nad wyraz ruchliwy malutki braciszek. Ja zwykle je­stem w pobliżu, ale to on uważa na maluchy. Wiem, że zawoła mnie, kiedy zajdzie potrzeba, i jest dumny, ponieważ na nim polegam.

Nawet jeśli uwzględniłam obowiązki syna podczas oglądania telewi­zji, jego życie okazało się – co wyraźnie sobie uświadomiłam, doko­nawszy wnikliwej analizy – dalekie od tego, jakie chciałabym, żeby by­ło. Dlatego postanowiłam traktować go bardziej dorośle i wyznaczyć mu jakieś znaczące prace w domu, aby poczuł się odpowiedzialny.

Każda rodzina określa sobie własne priorytety i może wypracować inny system. Myślałam o całkiem różnych kategoriach dla tego same­go dziecka, a i tak wydaje mi się, że mogłabym dowiedzieć się o jego życiu czegoś, czego nie byłam świadoma. Wymyślanie kategorii może być świetną zabawą. Postaraj się, żeby były możliwie szerokie. Na przy­kład dla większości dzieci nie trzeba tworzyć kategorii „nauka bycia uprzejmym", bez względu na to, jak jest dla ciebie ważna, bo więk­szość zajęć daje możliwość treningu w tym zakresie. Jeśli jednak mar­twisz się, że dziecko spędza dużo czasu samo, możesz umieścić ją od­dzielnie.

Kategorie, które wybierzesz, będą miały inne znaczenie dla każde­go dziecka. Na przykład moja dziesięcioletnia chrześnica, która miesz­ka na wsi, nigdy nie miała okazji nauczyć się korzystania ze środków komunikacji miejskiej. Umie to natomiast mój pięcioletni syn. Ona zaś czyści, karmi i ujeżdża codziennie kucyka, za co należy się jej du­żo punktów w kategoriach „odpowiedzialność i niezależność".

Wydaje się, że dla każdego współczesnego dziecka warto wziąć pod uwagę kategorię „doświadczenia życiowe", a więc te, które dziecko czerpie ze świata realnego, świata, który istnieje poza wirtualną rze­czywistością oglądaną na ekranach telewizora i komputera. Dzieci mają prawo znać rzeczywistość.

Jeśli zdecydujesz się wykonać to zadanie, nie traktuj go zbyt poważ­nie. Nie jest to plan na przyszłość, a jedynie konstruktywny sposób przyjrzenia się życiu dziecka.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.