Pozwolić dzieciom być dziećmi

Straciłam już rachubę, ileż to razy słyszałam, że obecnie dzieciń­stwo trwa krócej, a dzieci są o wiele bardziej przemądrzale. Mam nie­co inne zdanie.

Dzieciństwo jest krótsze w tym sensie, że dzieci wcześniej dojrzewa­ją fizycznie. Dziewczynki, które zaczynają miesiączkować w wieku dziewięciu lat, mają całkiem inne przeżycia i potrzeby emocjonalne niż te, u których miesiączka pojawi się później.

Dzieciństwo natomiast jest dłuższe w tym znaczeniu, że młodzi lu­dzie długo są zależni finansowo od rodziców, co z reguły łączy się z uzależnieniem emocjonalnym i społecznym. Dzieci tylko wydają się być samodzielne, ale nie są. Bywa, iż jedenastoletnie panienki, którym nie wolno przejść bez opieki przez jezdnię, wprawia w zdumienie fakt, że ich matki z zażenowaniem rozmawiają o seksie.
Radzenie sobie z tymi skomplikowanymi zmianami, które następu­ją w dzieciństwie, jest bardzo ważną częścią efektywnego pełnienia funkcji rodzica. Dziesięcioletnia dziewczynka, która zaczęła miesiącz­kować i nosi swój pierwszy stanik, pod wieloma względami nadal jest dzieckiem. Przeżywa pierwsze erotyczne emocje, szaleńczo zakochuje się w bardzo nieciekawym, twoim zdaniem, piosenkarzu, ale czasami ma ochotę bawić się misiem. Twoją powinnością jako rodzica jest utwierdzenie córki w przekonaniu, że miłość do muzycznych idoli i za­bawa z misiem są tak samo ważne w tym okresie jej życia. Na nic zda­dzą się uwagi, że jest za młoda, by mieć chłopaka, czy za duża, żeby ba­wić się zabawkami.

„Przemądrzały" jest dziwnym określeniem. Niewiele trzeba, żeby przylgnęło do dziecka.

Słyszałam, jak mówiono tak o dzieciach, które nie chciały nosić bu­tów firmy Adidas tylko Nike. Te dzieci nie były przemądrzałe, one po prostu wiedziały, że są buty różnych marek i większe wrażenie zrobiły na nich reklamy firmy Nike. Wybór nie był związany z jakością obuwia czy jego ceną, raczej należałoby tu mówić o sztuce skutecznego rekla­mowania.

Uważa się dzieci za przemądrzałe, jeśli na przykład wiedzą więcej o seksie czy śmiercionośnej broni niż wiedzieli rodzice, kiedy byli w ich wieku. Są jednak dziedziny, które nieobce były ich rodzicom, a które pozostają tajemnicze. Dzieci są nadal dziećmi.
Skuteczni rodzice przybliżają dzieciom otaczający je świat. Udziela­ją odpowiedzi na trudne pytania dotyczące pieniędzy, marketingu, handlu i mnóstwa innych problemów.

Dziecko, które nie jest zainteresowane poznaniem ważnych struk­tur świata, a wie, że chce buty Nike a nie Adidas, jest po prostu dziec­kiem. Jego wiedza jest fragmentaryczna i niekompletna. Próbuje zło­żyć w sensowną całość pokawałkowane informacje, które do niego docierają, ale często mu się to nie udaje.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.