Bądź szczera

Zawsze bierz pod uwagę siłę własnej osobowości. Sarah, matka dwunasto-, dziesięcio- i siedmiolatka nie zawraca sobie głowy sankcja­mi, nigdy też nie daje klapsów, ale złości się, gdy dzieci zrobią coś nie­właściwego i wyraźnie pokazuje im, że jest zła.
Nauczyciele i osoby profesjonalnie zajmujące się dziećmi wiedzą, że nie wolno okazywać złości i tracić kontroli.
Rodzice muszą sobie uświadomić, jak wielką mają siłę, i że wyzwi­skami i groźbami mogą dziecku wyrządzić krzywdę. Pod żadnym pozo­rem nie powinnaś sobie pozwolić na niekontrolowany wybuch ani wte­dy, gdy dziecko patrzy lub słucha, ani wtedy, gdy swoim zachowaniem możesz je zranić.

Takie rozumowanie przynosi też szkody. Rodzicom wydaje się, że nie mogą zachowywać się naturalnie w obecności dzieci, pokazywać, że są zmartwieni, źli, lub że cierpią.

Jednak w świecie realnym skutecznym rodzicom puszczają nerwy, przeżywają w obecności dzieci silne emocje i nie dręczy ich z tego po­wodu poczucie winy.

Nancy, bardzo przestrzegająca samokontroli i poważnie traktująca swoją rolę matki trzech dziewczynek, mówi:

Płaczę w obecności córek.
Dorośli też bywają smutni, takie jest życie. Jeżeli widzę, że dziewczynki są dla siebie niedobre, chce mi się płakać. Trzeba pokazywać dzieciom swo­je uczucia, niech widzą, że też przeżywasz. Niech nie myślą, że jesteś ro­botem. Prędzej czy później dorosną i przekonają się, jak to jest.

Jeśli nie kamuflujesz swoich uczuć przed dziećmi, kiedy są małe, może łatwiej ci będzie nawiązać z nimi bliski kontakt później. Starsze dzieci i młodzież, odkąd zaczynają zauważać prawdziwe twarze pod maskami, mają obsesje na punkcie hipokryzji. Reagują gwałtownie, gdy ktoś mówi coś innego niż myśli. Jeśli rodzice, oczywiście w rozsąd­nych granicach, będą dzielić się z dziećmi swoimi prawdziwymi uczu­ciami, wtedy trudne lata dojrzewania mogą być dla nich łatwiejsze.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.