Trzymaj się tego, co powiedziałaś

Breda Joyce uważa, że rodzice tracą zaufanie dzieci między innymi dlatego, że wydają rozporządzenia i się z nich wycofują. Z jednej stro­ny łatwo nas namówić do zmiany decyzji, a z drugiej mówimy – bardzo cię kocham! Czy więc dzieci nie mogą podejrzewać, że w końcu odstąpi­my także od kochania ich? One muszą wiedzieć, do jakiego stopnia jeste­śmy poważni. Czy rzeczywiście mówisz to, co myślisz? Jak łatwo zmie­niasz zdanie?

Zoe podkreśla: Każde dziecko musi czuć, że są pewne rzeczy czy spra­wy, co do których matka zawsze powie – nie.

Dzieci wynajdują dziesięć najróżniejszych powodów, żeby nie zrobić tego, o co je prosisz. Owe argumenty służą do testowania twoich moż­liwości egzekwowania decyzji. W ten sposób sprawdzają, czy jesteś „nadludzkim" rodzicem. Nigdy nie daj się wciągnąć w dyskusje oparte na błędnej dziecięcej logice. Podejmując taki spór, akceptujesz warun­ki dziecka i dajesz mu do zrozumienia, że nie kontrolujesz sytuacji, że może ono wytaczać przeróżne argumenty, a ty je uznasz za ważne.

Taka postawa rodziców budzi strach u dzieci, a ponadto prowadzi do marnotrawienia mnóstwa czasu. Zrób to teraz, a potem będziesz py­tał, mówi Breda Joyce do dziecka. Daje jej to oddech i czas na później­sze omówienie sprawy.

Oliwer próbuje być, jak sam się nazywa, tatusiem pięć razy dlaczego. W rozmowach z siedmioletnimi bliźniakami zawsze chętnie podaje pięć argumentów na pytanie dlaczego, zanim kategorycznie stwierdzi – bo tatuś tak uważa. W ten sposób pozwala domagać się racjonalne­go wyjaśnienia, co jest prawem dziecka, a jednocześnie, gdy dyskusja staje się surrealistyczna, ma drogę odwrotu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.