Chodzenie spać

Najprostszym i najbardziej oczywistym sposobem na poprawę sy­tuacji rano jest nieco wcześniejsze chodzenie spać dzieci, a także two­je, jeśli masz rano problemy ze zorganizowaniem się. Dzieci poniżej jedenastu lat w żadnym wypadku nie powinny oglądać telewizji po 21.00, kiedy pokazywane są programy niestosowne dla nich. Niestety, często ma to miejsce. Wielu nauczycieli jest głęboko zaniepokojonych tym, że dzieci zasypiają na lekcjach, ale szczegółowo znają treść wy­świetlanych późną nocą horrorów, oglądają do północy filmy na wideo.

Skorzystaj z doświadczeń prywatnej podstawowej szkoły z interna­tem, w której przestrzeganie codziennego rozkładu dnia ma znacze­nie zasadnicze. Nawet dzieci starsze (trzynastoletnie) muszą leżeć w łóżkach i mieć zgaszone światło o 20.30. Dzieci potrzebują snu, a wielu rodziców z uporem pozbawia ich tego. Kiedy dyrektor prywat­nej szkoły w wywiadzie powiedział dziennikarzowi, że chłopcy do dzie­siątego roku życia powinni być w łóżku o 19.30 i mieć zgaszone świa­tło o 20.00, zrobiono z jego słów sensację. Poglądy pedagoga uznano za co najmniej dziwaczne. A przecież dom pełen przemęczonych dzie­ci podobny jest do domu pijaków.

W domu Zoe, w którym jest siedmioro dzieci, kłótnie wybuchają prawdopodobnie częściej, niż w innych. Matka radzi sobie w ten spo­sób: jeśli szarpaniny i bijatyki mają miejsce po 17.30, wysyła dzieci od razu do łóżek, uzasadniając swoją decyzję tym, że widocznie są zmę­czone. I przeważnie tak jest. Wczesne chodzenie spać rozwiązuje mnóstwo problemów. Kiedy najstarszy syn miał dziewięć lat, wszystkie dzieci, łącznie z niemowlakiem, chodziły spać o 19.00. To kładło kres kłótniom.
Zoe opowiada:

Przez lata chodziliśmy wcześnie spać. Zasada była ta­ka, że dzieci mogły czytać w łóżkach jak długo chciały, miały także mil­czące przyzwolenie na zabawę, pod warunkiem że zachowywały się na ty­le cicho, że nie musiałam interweniować. Niedawno przypadkowo dowiedziałam się, że kiedy ja byłam pewna, iż dzieci śpią, one bawiły się w najlepsze. Dopóki żadne nie było poszkodowane, a to docierało do mnie natychmiast, gotowa byłam przymknąć oko na ich sztuczki.

Zoe reprezentuje podejście pragmatyczne, które radykalnie różni się od postawy rodziców, zwolenników totalnej kontroli. W celu nad­zorowania dzieci instalują oni systemy telewizyjne z kamerami w sy­pialniach, by mieć pewność, że malcy są bezpieczni w łóżkach. Mówiąc bez ogródek, po prostu śledzą własne dzieci.

Panuje powszechna zgoda wśród skutecznych rodziców, że dzieci do siódmego roku życia powinny mieć zgaszone światło do 19.30, chy­ba że w pokoju jest starsze rodzeństwo, z którym chcą porozmawiać. Dla dzieci do dziesięciu lat w trakcie roku szkolnego dobrą porą do spania jest godzina 20.00. Natomiast starsze w dni szkolne powinny gasić światło najpóźniej przed 21.00.

W rodzinach, w których oboje rodzice pracują i żadne nie spędza całego dnia z dziećmi, rodzi się pokusa, żeby wydłużyć nieco dzień i pobyć trochę razem. Jednak w czasie roku szkolnego jest to nie do zaakceptowania. W krajach śródziemnomorskich widuje się dzieci wcale nie wyglądające na zmęczone, przebywające późnym wieczorem z rodzicami w restauracjach, ale pamiętajmy, że one prawdopodobnie spały co najmniej dwie godziny po południu w zaciemnionym pokoju.

Dzieci potrzebują snu. Dlatego, jeśli mając pierwszoklasistę nie wracasz do domu przed 19.30, wstawaj pół godziny wcześniej i baw się z dzieckiem lub czytaj mu rano. Nie każ mu natomiast czekać na sie­bie wieczorem. Jeśli następnego ranka idzie do szkoły, szczególnie w pierwszych tygodniach uczęszczania, powinno spać o 19.30, a nawet wcześniej, gdy występują trudności adaptacyjne.
Dzieci chcą mieć poczucie, że wraz z wiekiem są traktowane ina­czej. Starszp rodzeństwo pragnie, żeby było im wolno chodzić spać później niż młodszym, ale jeśli różnica między dziećmi jest tylko rok czy dwa, nie ma potrzeby ulegać tym żądaniom. Pamiętaj, że jeśli zgo­dzisz się raz uwzględnić różnicę wieku, nie będziesz już miała odwro­tu. Bycie pierwszym dzieckiem jest wystarczająco trudne, nawet bez patrzenia na to, jak młodsze rodzeństwo łatwo osiąga przywileje, o które ono musiało stoczyć ciężką walkę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.