Kilka praktycznych rad dla rozwodzących się rodziców

Jeśli masz dzieci, nie powinnaś podejmować sprawy rozwodu bez konsultacji z profesjonalistą z zewnątrz, a przynajmniej bez przeczyta­nia odpowiedniego poradnika na ten temat.

Trzeba pamiętać, że rodzicielstwo po rozwodzie to nie rywalizacja między rodzicami. Nie jest to także pole bitewne, na którym macie prawo do odwetu za doznane w związku krzywdy i urazy. Rodziciel­stwo jest dla dobra dziecka.

Nie ma przewidzianych nagród dla rodzica, który próbuje, jak po­trafi najlepiej, zostać tym ulubionym rodzicem, przygotowuje najbar­dziej ekscytujące niespodzianki i prezenty. Od tego momentu oboje zaczniecie tworzyć swoje własne relacje z dzieckiem. I wcale tak nie musi być, że jedno z rodziców jest lepsze lub gorsze, po prostu jeste­ście różni. Nierozsądne jest oczekiwanie, że były partner będzie per­fekcyjnie kopiował twoje zachowanie w stosunkach z dzieckiem.

Nigdy nie próbujcie odgrywać się na sobie poprzez dziecko i nie po­zwólcie mu na próby skłócenia was. Dziecko, które przeszło przez roz­wód rodziców, czuje się tak bardzo słabe, że szansa wykazania się siłą jest dla niego zbyt kusząca, by jej nie wykorzystać (przede wszystkim ono nigdy nie chciało znaleźć się w tej sytuacji).

Jeśli jesteś rodzicem „dochodzącym", który spędza z dzieckiem tyl­ko weekendy i wakacje, staraj się przygotowywać ciekawe (oczywiście takie, na które cię stać) niespodzianki, ale nigdy nie przesadzaj. Łatwo zapomnieć, jak szybko dzieci się męczą, zwłaszcza w nowej, podnieca­jącej je sytuacji. Skup się na zaaranżowaniu przytulnego miejsca, w którym będziecie mogli usiąść i porozmawiać, zjeść pizzę lub zagrać w grę. Jeśli już przeprowadziłaś się do nowego mieszkania, na pewno jest tam coś do zrobienia, w czym może ci pomóc dziecko.

Jeśli tobie przyznano opiekę na dzieckiem, staraj się pamiętać, że twój były mąż prawdopodobnie próbuje robić wszystko najlepiej, jak potrafi. Jeśli nawet uważasz, że bez sensu spędza czas z dziećmi, jak długo są bezpieczne, nie ma to znaczenia. Z perspektywy czasu fakt, że jadły koszmarne posiłki lub któreś zostawiło nowy płaszcz w pocią­gu albo zachorowało, naprawdę jest bez znaczenia.
Jeśli masz zastrzeżenia do przebiegu wizyt, pomyśl, czy twoje oba­wy wynikają z tego, że drugi rodzic w oczywisty sposób szkodzi dziec­ku, czy też źródłem ich jest fakt, że na krótki okres musisz wyrzec się kontroli. Jako rodzic, któremu sąd przyznał opiekę na dzieckiem, jeśli nawet masz już nowego partnera (patrz niżej), jesteś przyzwyczajona do bycia osobą odpowiedzialną i trudno ci wyjść ze swojej roli. Zasta­nów się nad tym, zanim zaczniesz krytykować byłego partnera.

Przeprowadzając wywiady z rozwiedzionymi rodzicami, zauważy­łam, że bardzo trudno jest im myśleć konsekwentnie o dzieciach, a nie o sobie. Rozmowa zbaczała z tematu i wracała do nich, do ich bólu, za­chowań w poszczególnych sytuacjach. Wielkiego wysiłku wymagało utrzymanie konwersacji wokół spraw dzieci i ich dobra. Jeśli po roz­wodzie ty i twój partner potraficie obserwować dzieci i dostrzegać ich problemy, znaczy, że wspaniale dajecie sobie radę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.