Załatwianie spraw z rodzicami

Jeśli nie chcesz zmieniać szkoły, a ta nie chroni twojego dziecka przed prześladowaniem, pozostaje ci jedno wyjście – bezpośrednia rozmowa z rodzicami sprawcy. Nie jest to dobre rozwiązanie, jeśli oso­by te są agresywne, ale jeśli ich znasz i wydaje ci się, że są rozsądne, zaproś ich na rozmowę do siebie do domu. Przede wszystkim pod­kreśl, jaki wpływ na twoje dziecko ma prześladowanie. Drugi rodzic może mieć zupełnie inny pogląd na całą sytuację i wcale nie musi przy­jąć do wiadomości, że córka czy syn znęcają się nad kolegą z klasy.

W przypadku małych dzieci może będziecie w stanie je nakłonić do wspólnej zabawy poza środowiskiem szkolnym, chociaż twoje dziecko może ostro protestować


Bezpośrednie zwracanie się do sprawcy

Jest to ostatnia deska ratunku, poza oczywiście zabraniem dziecka ze szkoły. Odradzam jednak jakiekolwiek paktowanie, jeśli nie znasz dobrze zaangażowanych w sprawę dzieci i środowiska, z jakiego po­chodzą. Może się bowiem zdarzyć, że zostaniesz oskarżona o grożenie dzieciom, co z kolei może być powodem koszmarnej awantury.

Imogen, nauczycielka, była zdegustowana bezradnością szkoły wo­bec rozpieszczonego chłopca, który fizycznie atakował jej pięcioletnie­go syna. Oboje z mężem przy różnych okazjach rozmawiali na osobno­ści z dzieckiem, domagając się, aby zostawił ich syna w spokoju, ale nigdy nie formułowali żadnych gróźb pod jego adresem. Choć mieli poczucie, że zrobili, co było ich w mocy, nie na wiele się to zdało. Chłopiec przestał zaczepiać ich dziecko, dopiero gdy został przenie­siony do innej klasy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.