Urodzinowy poczęstunek

Małe dzieci na przyjęciach są zbyt podniecone, żeby jeść, dopiero po ukończeniu piątego, szóstego roku życia zaczyna to się zmieniać. Niemniej wielu rodziców uparcie zastawia stoły słodkościami, podczas gdy dzieci preferują wytrawne przekąski: chipsy, kiełbaski, pizze po­krojone w rozmaite kształty.

Jest wiele ciekawych książek kucharskich, z których możesz się do­wiedzieć, w jaki sposób zrobić kornwalijski placek w kształcie rakiety lub innego przedmiotu. Jeśli jednak chcesz spędzić dzień na rzeźbieniu ciast, rób to dla własnej przyjemności, bo jak pokazuje moje doświad­czenie, niewiele dzieci pomyśli o tym, żeby ci podziękować. Ważne jest, aby poczęstunek smakował osobom o różnych gustach i upodobaniach. Przygotuj zarówno napoje gazowane, jak i bez gazu, proste kanapki i wyszukane, zwykłe herbatniki oraz domowe wykwintne ciasta i cias­teczka.


Nocleg u przyjaciół

Jocasta uważa, że przyjaciele są wykorzystywani jako broń, dzięki której twoje własne dzieci wymuszają późne chodzenie spać, kupowa­nie mnóstwa słodyczy i gier elektronicznych. Koledzy i koleżanki rów­nież są inicjatorami imprez z noclegiem, nowej formy rozrywki współ­czesnych dzieciaków.

Mówi Rupa:

Moja dziewięcioletnia córka została zaproszona na przy­jęcie z noclegiem przez dziewczynkę z jej klasy. Nie wiem, dlaczego mówi się o nocowaniu, skoro snu tam niewiele. Nie bardzo podobał mi się ten pomysł, ale córka jest jedyną Azjatką w klasie, więc nie chciałam, żeby dzieci, a może i ich rodzice wytykali nam, że my Azjaci krótko trzymamy swoje dzieci. Teraz żałuję, że pozwoliłam jej pójść. Dzieciaki obejrzały wtedy w sumie pięć filmów na wideo, w tym dwa horrory. Jaka matka po­zwoliłaby na to w swoim domu? Moja córka pierwszy raz w życiu widzia­ła wtedy tego rodzaju filmy i podejrzanie powściągliwie opowiadała o tym wydarzeniu. Przez resztę weekendu była w złym humorze, oczywiście z po­wodu niewyspania.

Jeśli twoje dziecko chce pójść do domu przyjaciela, powinnaś sta­nowczo wypytać, kto jest odpowiedzialny za imprezę, czy dzieci będą oglądać filmy na wideo, a jeśli tak, to jakie.

Nocowanie u przyjaciela dlatego jest uważane za wielką przyjem­ność, że można iść spać bardzo późno, a to samo w sobie jest niezwy­kle frapujące. Jeśli dzieci nie chodzą zwykle wcześnie spać, mniej so­bie cenią noce u znajomych. Żeby zminimalizować uboczne skutki takich spotkań, nie pozwól na zarywanie nocy poprzedzających dni szkolne. Możesz też domagać się zgaszenia światła o określonej porze bez szkody dla przebiegu imprezy, ponieważ dzieci potrafią chichotać godzinami w ciemnościach.

Około dziewiątego roku życia, a może wcześniej, dzieci (popierane niekiedy przez dorosłych) będą naciskały, żeby w wieczory, kiedy ro­dzice wychodzą z domu, mógł odwiedzić je przyjaciel. Nie jest to do­bre rozwiązanie, ponieważ jeśli zdarzy się poważny wypadek, rodzice dziecka gospodarza będą odpowiedzialni za pozostawienie obcego dziecka bez opieki. Uczucie bardzo przykre, nie mówiąc o tym, że w wypadku może ucierpieć i własne dziecko.

Niemniej nadejdzie taki dzień, kiedy twoje nastoletnie dziecko bę­dzie chciało zostać z przyjacielem pod twoją nieobecność. To właśnie wtedy rodzice zaczynają się wymieniać pełnymi grozy opowieściami o zdemolowanych mieszkaniach, pustych butelkach po ginie i wymio­cinach na dywanach. Jeśli twoje dziecko w wieku jedenastu czy dwu­nastu lat będzie miało za sobą pierwsze doświadczenia bycia odpowie­dzialnym za dom, może nie przez cały wieczór, ale przez jakiś krótszy czas, wtedy ekscytacja „wolną chatą" w wieku powiedzmy trzynastu czy czternastu lat będzie mniej toksyczna.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.