Trzy głosy

Głos pierwszy – Kim:


W dzieciństwie mieszkałam na prowincji. By­wało, że całe dnie spędzaliśmy na dworze. Zapominaliśmy o obiedzie, chodziliśmy łowić ryby w rzece, choć żadne z nas nie umiało pływać. Przełaziliśmy sami na drugi brzeg po balu, rozpalaliśmy ogniska i piekli­śmy bekon z jajami na końcu ogródka. Moim dzieciom nie wolno robić nic z tych rzeczy. Córka może co najwyżej biec kilka kroków przede mną w drodze do kościoła, znajdującego się nieopodal. To jest granica jej swo­body. Smutne, prawda?

Głos drugi – Ismene:

Martwiłabym się znacznie bardziej tym, że mój dwunastoletni chłopak sam wraca do domu ze szkoły w sąsiednim mia­steczku, gdybyśmy posiadali samochód. Znam rodziny z tej szkoły, które wożą synów absolutnie wszędzie i dlatego ich dzieci zupełnie nie mają wy­czucia na drodze. One nigdy nie musiały zdecydować, w którym momen­cie przejść na drugą stronę drogi, żeby było bezpiecznie.

Głos trzeci – Jessica:


Kiedy mieszkaliśmy w Niemczech, byliśmy pod wielkim wrażeniem niemieckich dzieci. Rodzice dają im dużo swobody, a jednocześnie bacznie się przyglądają, co one robią. Szkoły wspierają ro­dziców, którzy uważają, że dzieci mają prawo do samodzielności, że jest to całkiem normalne. To nam dało do myślenia, jak być może należy wy­chowywać dziecko. Niemieckie dzieci umieją sobie radzić nawet wów­czas, gdy znajdą się w kłopotach. Problemy nie przerażają je.

Wszystkie trzy kobiety mówią coś bardzo ważnego o czynniku w ży­ciu naszych dzieci, który – niestety zbyt późno sobie to uświadomiły – ma wielki wpływ na ich rozwój, na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. Mówią o swobodzie, na którą zezwalają swoim dzieciom, uznając ją za bezpieczną – o wychodzeniu z domu, przechodzeniu przez drogę, sa­modzielnym docieraniu do celu pieszo, na rowerze lub publicznym transportem.

W tym rozdziale pragnę pokonać lęki i obawy trapiące wielu rodzi­ców, odwołując się do głosów tych, którzy starają się maksymalnie zwiększać swobodę dzieci, oczywiście przy zachowaniu odpowiednie­go poziomu bezpieczeństwa, ponieważ uważają, że jest to ze wszech miar pożyteczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.